Kapliczki lubelskie na Bemowie

Kapliczki lubelskie na BemowieWe wstępie do katalogu wystawy „Kapliczki wokół Lublina”, jej autor Waldemar Frąckiewicz, przywołuje słowa profesora Wiktora Zina, który zauważył, że tylko w Indiach, czy Nepalu można spotkać tyle „świętych domków” co na polskiej ziemi.

Tym razem mogą się o tym dobitnie przekonać mieszkańcy Bemowa, lubelskie kapliczki zawędrowały bowiem pod kościół księży Michalitów. A stało się to 6 lutego wczesnym popołudniem. Wieczorem zaś tego samego dnia, w gronie znajomych i nieznajomych, Waldek otworzył swoją wystawę. „Lubię się włóczyć, a przy okazji robię zdjęcia… To takie proste obrazy, rejestracje. Większość z nich powstała w ciągu ostatnich 3 lat” – odpowiadał pytany, ile czasu poświęcił projektowi. A zagadnięty ile zrobił zdjęć, odrzekł, że tysiące, chociaż dokładnej liczby podać nie potrafi.

Goście byli też ciekawi, czy zna historię fotografowanych kapliczek. Okazało się, że bardzo trudno jest do niej dotrzeć. Ksiądz Mieczysław Kucel, gospodarz miejsca, przemawiając na wernisażu, stwierdził, że pierwszy raz w historii Galerii „Anielska” zdarzyło się tak, że zdjęcia dosłownie „wylały się” z niej na zewnątrz. I rzeczywiście, spora część ekspozycji zawisła w plenerze - zafoliowane, kolorowe wizerunki „świętych domków” powiewają na wietrze rozwieszone obok kościoła, wzdłuż ściany domu parafialnego, przy schodach prowadzących do biura Ośrodka Michael. Są nawet w korytarzyku za drzwiami, wskazując wejście do Galerii.

Ponad 40 osób, które zgromadziły się w poniedziałkowy wieczór na wernisażu (niektórzy przyjechali aż z Sochaczewa) miało okazję, oprócz zdjęć, obejrzeć także filmy. Pierwszy z nich opowiadał historię wystawy, która pierwotnie wisiała w lesie opodal wiejskiej chaty Autora. W drugiej, krótkiej formie dokumentalnej, pokazane zostały przenosiny starego drewnianego krzyża chylącego się ku upadkowi. Trzeci, najdłuższy film, poświęcony był przyjacielowi artysty – Jarkowi Sekule i zatytułowany „Pracownia rzeczy pięknych”. W tej przepełnionej wewnętrznym napięciem impresji, złożonej z ujęć zarejestrowanych w różnych miejscach i w różnych czasie,

Autor porusza tematy: wiary, cierpienia, choroby, rzeczy ostatecznych. Pokazuje ikony kościoła wschodniego, obrządek cerkwi greckokatolickiej, góralską procesję w Dębnie, Madonny z dawnych krzyżackich kaplic zamkowych. Jest w filmie także portret miasta – Lublina. Pytany na zakończenie czy wciąż fotografuje kapliczki, Waldek odparł: „Jakoś nie mogę się od tego tematu uwolnić”. 7 marca br., podczas zamknięcia wystawy, znów będzie okazja do spotkania i rozmowy z Autorem. Będą też prezentowane filmy. Serdecznie zapraszamy!
 
Bóg ponad wszystko
Bóg ponad wszystko
Konkurs "Zobacz Anioła"
Konkurs foto
Dzięki Ci Panie
Dzięki Ci Panie
Fotka z galerii
  • Piknik Rodzinny "Z Aniołami na Bemowie"